środa, 17 maja 2017

Wizyta kwalifikacyjna.

Jestem już po wizycie kwalifikacyjnej do histeroskopii. Na szczęście zabieg odbędzie się w tym cyklu. Chcę mieć to jak najszybciej z głowy. Termin wyznaczony na 2czerwca. 
Gdy dowiedziałam się, że czeka mnie histero, byłam pewna, że to długo potrwa i ivf odsunie się daleko w czasie. Na szczęście zabieg można zrobić w dowolnym dniu cyklu i dlatego od 2 dc biorę antykoncepcję, aby endometrium nie narastało. Do tego 3 dni przed zabiegiem mam zażywać antybiotyk i globulki na unormowanie intymnej flory bakteryjnej. 
Pani dr powiedziała, że to niekoniecznie może być polip, bo prawdopodobne jest, że w tym miejscu endo jest pofałdowane i nakłada się na siebie, co może dawać mylne wrażenie w obrazie usg. 
Tego dnia zalatwiłam anestezjologa, badania i inne zgody na zabieg. 
Mam nadzieję, że po histeroskopii @ przyjdzie o czasie i będę mogła rozpocząć długi protokół a nie czekać na @ jak na zamiłowanie; ) 

W poczekalni, w klinice czas minął szybko,  bo wśród gazet leżał numer Chcemy być rodzicami a w nim artykuł mojej kochanej Paradise :)  mam nadzieję, że niedługo do nas wrócisz,  wszystkie się o Ciebie martwimy. Przesyłam dużo zdrówka 😙 trzymaj się! 

Nadal czekamy na dzidzię siostry. Jest już po terminie, więc może się wydarzyć w każdej chwili :) 


10 komentarzy:

  1. To fajnie że już niedługo zabieg - nawet jak nie ma polipa to dobrze będzie jak tam wszystko od środka obejrzą i wykluczą inne możliwe nieprawidłowości które mogłyby wpłynąć na skuteczność IVF. Ja nawet polubiłam te zabiegi podczas starań - fajne uczucie podczas znieczulenia, przerwa w pracy. Akurat podchodzę do tego bezstresowo. Nie mogę się doczekać jutrzejszego zabiegu :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za jutro!!!😀 życzę Ci dużych jaj 😉 fajnie, że podchodzisz do zabiegu na zupełnym luzie, To bardzo dobrze wróży 😀

      Usuń
  2. Super, że jednak zabieg będzie szybko. Bardzo dobrze, że przed procedurą. Będzie pewność, że wszystko sprawdzono. Gdybym mogła cofnąć czas też bym o to zabiegała. Trzymam mocno kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często myślę o Tobie, Paradise i Tangerinie. Szkoda, że lekarze dali ciała, wszystko działo się rzutem na taśmę, bez pomysłu :( przykro mi, że Was to spotkało :(
      Mimo tego wszystkiego nadal wierzę że jest nam dane zostać matkami.
      Uściski 😙

      Usuń
  3. Czyli kolejny krok do przodu. I w sumie dobrze, jak tam podejrzą Cię od środka, ale sądzę, że wszystko będzie OK. Ostatnio myślałam, czy Twoja siostra już urodziła. Ta końcówka ciąży bardzo się dłuży, ale to już pewnie lada dzień będzie dzidzia. Ściskamy z Wojcieszkiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy jak na szpilkach a to taki Mały Uparciuch ;) odprawia dzikie harce w brzuchu a wcale nie szykuje się do wyjścia! Już nie mogę się doczekać spotkania z Nią 😀😍

      Usuń
  4. Super, że udało się wszystko załatwić :) Czekam w takim razie na dalszy rozwój wydarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) chciałabym mieć to już z głowy.

      Usuń
  5. Ehhh...też nie znosiłam tego czekania na zabiegi - było chyba jeszcze gorsze, niż same operacje. Najlepiej mieć to już za sobą i od nowa normalnie funkcjonować - a nie w ciągłej niepewności i stresie...Mam nadzieję, że czas do zabiegu szybko Ci minie - i że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Ściskam i kibicuję z całych sił :*

    OdpowiedzUsuń